Wrażliwość to mówienie „kocham cię” bez pewności wzajemności, to czekanie na wyniki biposji, ciąża po 3 poronieniach albo telefon do przyjaciela, który stracił kogoś bliskiego. Po co jest nam potrzebna?
Z takich błahych i łatwych do przegapienia sytuacji składa się nasza codzienność. A to w niej rozgrywa się walka pomiędzy odwagą do odsłonięcia tego, co przeżywamy; a chęcią schowania trudności jak najgłębiej.
Była pierwsza w nocy, a ja wciąż siedziałam w biurze. Muszę doprowadzić te materiały do perfekcji, nadać im idealną jakość, nawet gdyby to oznaczało ślęczenie po nocach. Pamiętam wyraźnie, że właśnie wtedy doznałam olśnienia.
Budowania zaufania w związku nie da się przyspieszyć lub potraktować wybiórczo. Każdy z tych siedmiu elementów musi być obecny i dobrze funkcjonować, by w takiej przestrzeni możliwe były bezpieczne rozmowy o tym, co naprawdę ważne.
Czy zdarzyło Ci się jechać kiedyś rowerem lub prowadzić samochód przez duże, zatłoczone, nieznane Ci dotąd miasto? Jeśli tak, pewnie znasz uczucie lęku i napięcia, które temu zwykle towarzyszy. Tysiąc myśli przelatujących przez głowę, które robią jeszcze większy hałas niż ten uliczny.
Wstyd to jedna z najbardziej prymitywnych emocji, wspólna dla wszystkich ludzi. I tak jak wszyscy odczuwamy wstyd, tak samo wszyscy boimy się o nim mówić.
Zwykle w takich sytuacjach wolimy uciec i schować się, byleby o tym nie rozmawiać i próbować żyć, jakby nic się nie stało. Ale przecież stało się, i te wszystkie trudności muszą gdzieś znaleźć ujście! Scenariusz w każdym związku jest inny.
Kiedy wiemy, co nas zawstydza i w jakich sytuacjach najłatwiej nam przestać wierzyć w swoją wartość, to znaczy, że jesteśmy na dobrej drodze do budowania dojrzałych i odważnych związków.
Mam nadzieję, że te trzy kroki przybliżą Cię do takich świąt, jakie chcesz przeżyć. Wiem, że nieraz docieranie do tych miejsc w nas, które są bolesne, jest wymagającym procesem.